Z ulicy kamiennej

Z ołtarza nicości dni

I nie tylko ja

Odchodzę wciąż pragnąc żyć

Wolny jak wiatr

W miłości niezmiennej

W białych wieżach złotych miast

Braci krwi…

W pamięci miłości

Bogowie umarli

W pamięci miłości

Tacy jak my

Więc tacy jak my

Z ołtarza nicości codziennych

Kochanie do krwi

Nie tylko Ty

Zachowaj je idąc ze mną

Bogowie umarli…

Bogowie umarli…

Wolni jak wiatr

W miłości niezmiennej

W białych wieżach złotych miast

Braci krwi…

W pamięci miłości

Bogowie umarli

W pamięci miłości

Tacy jak my