Ty potrzebujesz jak ja,

ja potrzebuję jak ty

ohhh

więc,więc więc

Wydaje się jakby to było wczoraj

kiedy mama mówiła mi,żebym nie zakochiwał się

w pierwszej napotkanej dziewczynie

Ona była ładna i miła

ale posłuchałem rady mojej mamy i przeszedłem obok

lata minęły i nie zauważyłem,że miłość

daje mi drugą szansę

jedno spojrzenie na twoją twarz mówi mi,że rozumiesz

że możliwe,że twoja miłość jest jak moja

potrzebuję pomocnej dłoni,więc

potrzebujesz miłości tak jak ja (prawda?)

nawiasem mówiąc,dziewczyno,

patrzysz kiedy ja patrzę na ciebie

wiem,że to nieodpowiednie i niewłaściwe

powiedzieć to dziewczynie w ten sposób

ale nie mogę poradzić sobie ze samotnością

ani jednego cholernego dnia więcej

każdy dzień jest jak wspinaczka pod górę

utrzymując moje nadzieje na powierzchni

wnioskuję z twojego milczenia

że jedziemy na tym samym wózku

czyż nie jest prawdą

że potrzebujesz miłości jak ja

i nawiasem mówiąc,dziewczyno

patrzysz wtedy gdy ja patrzę na ciebie

więc,więc potrzebujesz miłości tak jak ja

wydawać by się mogło,że kiedy patrzę na ciebie,

to tak jakbym patrzył w lustro

nie mogę nic wymówić

wiele nocy siedziałem samotnie w domu

przyjdź i powiedz,czy tobie też to się zdarzyło

chcę ci coś powiedzieć

i uwierz mi,że to nie jest żart

moja miłość jest jak tonąca łódź (nie?)

mogę zrozumieć ludzi żyjących bez pieniędzy

ale nie zrozumiem ludzi żyjących bez miłości

słuchaj mnie,dziewczyno,dziewczyno

przyjdź i daj szansę miłości

powiedz mi

że potrzebujesz miłości tak jak ja

tak czy inaczej,patrzysz na mnie kiedy ja patrzę na ciebie

dziewczyno,prawdziwa miłość jest marzeniem

i każdy chce,żeby to marzenie się spełniło

czy nie widzisz,że to spełniają się nasze marzenia?