Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Wziąłem moją dziewczynę do lekarza

Całą w gorączce, ale okazało się, że jest zdrowa

Zanim o tym komukolwiek powiedziałem

Narodziła się plotka, że załamała się nerwowo

Za każdym razem ktoś próbuje przyprawić moją kobietę o łzy

Paplając, biadoląc, łgając

Mówiąc, że jej po prostu coś chodzi po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Kochasz udawać dobrego

Ale zawsze kończy się na tym złym

Nie zmusisz nikogo, żeby znienawidził

Więc twój język staje się ostry jak brzytwa

Za każdym razem ktoś próbuje przyprawić moją kobietę o łzy

Perfidią, przebiegłością, dobijaniem

Przyprawiłeś moją kobietę o łzy

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Jesteś warzywem, jesteś warzywem

Wszyscy cię nienawidzą, jesteś warzywem

Jesteś jak szwedzki stół, jesteś warzywem

Każdy może z ciebie jeść, jesteś warzywem

Billie Jean zawsze międli jęzorem

Gdy wszyscy inni milczą

Kłamiąc jak z nut o masowaniu ramion

Więc nazwali jej usta jadaczką

Za każdym razem ktoś próbuje przyprawić moją kobietę o łzy

Gadając, łgając, szpiegując

Mówiąc, że jej po prostu coś chodzi po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Jesteś warzywem, jesteś warzywem

Wszyscy cię nienawidzą, jesteś warzywem

Jesteś jak szwedzki stół, jesteś warzywem

Każdy może z ciebie jeść, jesteś warzywem

Jeśli nie umiesz wyżywić dziecka

To przestań się o nie starać

I skończ z myśleniem

Że umiesz wyżywić dziecko

Dzień w dzień będziesz próbował

Sprawić żeby przestało płakać

Goniąc, kradnąc, kłamiąc

A dziecko powoli umiera

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Powiedziałem, że coś ci chodzi po głowie

Coś musi ci chodzić po głowie

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Za wysoko, żeby to przeboleć

Za nisko, żeby upaść na dno

Utknąłeś gdzieś pomiędzy

A ból jest niczym piorun

Podnieś dumnie głowę

I wykrzycz w świat:

“Wiem, że jestem kimś!”

I pozwól prawdzie rozłożyć skrzydła

Nikt nie może cię teraz skrzywdzić

Bo dobrze wiesz, po której stronie leży prawda

“Tak, wierzę w siebie!”

Więc wierzysz w siebie?

Śpiewaj razem ze mną, ma ma se,

Ma ma sa, ma ma coo sa

Ma ma se, ma ma sa,

Ma ma coo sa