Uwolnić-Moje szaleństwo

(jeden ja, wy wszyscy)

Uwolnijcie- Moje szaleństwo

Chcę tylko…

Podzielić siebie

Rzucić się w ścianę/ Co do diabła zrobiłem?

Utrzymać psa na smyczy

Przeżyć przez uratowanie mnie

Wartości i rozrywka

Nie pierdolnij się, Nie dziel swego kłamstwa

Jestem jeden, Jestem wszystkim, Jestem poza wszystkimi

Wycofać się z gówna

Stój albo na Ciebie splunę

Tak miękko że zapomnisz

Twoje głupoty są w śmietniku

Nie jestem zawstydzony

To co jest ważne, nie zawsze jest ludzkie

Możesz stłuc się na próżno

Lecz nie możesz się oderwać

Nawet w mojej twarzy

Dużo bzdur, zbyt mało prawdy

Nie widzę stąd

Ale czuję twój lęk

Wycofać się z gówna

Stój albo na Ciebie splunę

Tak miękko że zapomnisz

Twoje głupoty są w śmietniku

Uratowany-jesteś niewolnikiem- Nie spodziewałam się

Imię-Cię nie obchodzi- Nie byłem świadkiem

Nie mogę być częścią systemu tak jak ten

Ciężkie oczy- Prawo Ognia- Znów- W mojej- Ciemności

Z chorobą, siostrami renegatami, pęcherzami

Śliń się, procesuj się, uwolnij szaleństwo, smutek

Pieprz to- Jak długo z tym trwałem?

Nie potrzebuje tego- To dla mnie nie istotne

Wstaw się, zetrzyj, złamany MÓJ BOŻE

OSZUSTWO

Uwolnić-Moje szaleństwo

(jeden ja, wy wszyscy)

Uwolnijcie- Moje szaleństwo

Chcę tylko…