Dopłynąłem do wielu lądów, to mój ostatni rejs

Stoję na dziobie, kurs na zachód biorę

W nocy z trudem uciszam serce, rachuję i modlę się

Kiedy kompas zaczyna wirować, trzymam się twardo

Nie dam się z kursu znieść

Sekret czasu i chmury, co skrywają słońce

Lecz ja wiem, ja wiem dobrze

Widzę duchy żeglarzy – już przepadli

Płyną ku zachodowi – pójdą na dno

Ich potępiające szkielety z morza wynurzają się

Syreny na skałach przywołują mnie

Weź moje serce i uwolnij je

Fale niosą mnie do przodu

Nie mam gdzie się udać – syn Żeglarza

Całymi dniami gonię tęcze

Dokąd zmierzam nie wiem sam

Wiem tylko to, gdzie byłem

Sny przychodzą i odchodzą, zawsze będzie tak

Dopóki nie zobaczysz nic nie jest prawdziwe

Manewruję między skałami, syreny wzywają mego imienia

Kurczowo chwytam się steru, krew wzbiera z natężenia

Nie poddam się, bo wschodzi poranek i ciemności mamy za sobą

Wiecznie podążać będę, nie ma innej drogi

Sekret czasu i chmury, co skrywają słońce

Lecz ja wiem, ja wiem dobrze

Widzę duchy żeglarzy – już przepadli

Płyną ku zachodowi – pójdą na dno

Ich potępiające szkielety z morza wynurzają się

Syreny na skałach przywołują mnie

Weź moje serce i uwolnij je

Fale niosą mnie do przodu

Nie mam gdzie się udać – syn Żeglarza

Całymi dniami gonię tęcze

Dokąd zmierzam nie wiem sam

Wiem tylko to, gdzie byłem

Sny przychodzą i odchodzą, zawsze będzie tak

Dopóki nie poczujesz nic nie jest prawdziwe