twoje ciepło, twoje ciepło

jest tak głębokie

twój nieruchomy wzrok

wyżera we mnie dziurę prosto na wylot

kontroluję znowu

nierozdzielone bliźniaki

kontroluję znowu

wyssałaś

ze mnie cały oddech

wycisnęłaś

ze mnie całe życie

kontroluję znowu

nierozdzielone bliźniaki

kontroluję znowu

wolałabyś być

przyjdź delikatnie, wolno

wtedy w nocy