ISTOTA RZECZY

Jak kot wpadający do środka z deszczu

Który zaraz wraca spowrotem i robi znowu to samo

Wrócę po więcej

To jest coś poza naszym zasięgiem

Coś czego nigdy nie zrozumiemy

To jest ukryte prawo

Jabłko spada

Woła przeznaczenie

Podążam za tobą

Jak pionek na odwiecznej planszy

Który nigdy nie pewien swojego nastepnego ruchu

Ślepo idę naprzód

A niebo jest tuż przede mną

Twoje niebo wzywa mnie ponętnie

A kiedy tam przybywam znika

Rzeka płynie

Mędrzec wie

Podążam za tobą

Spala mnie żądza

Koła miłości się kręcą

Jak ćma w jasnym świetle miłości

Będę się spalał każdej nocy

Mógłbym za to umrzeć

Słońce będzie oświetlać

Rzecz najważniejszą

Podążam za tobą

Spala mnie żądza

Koła miłości się kręcą

Słońce będzie oświetlać

Rzecz najważniejszą

Podążam za tobą