Kacie, kacie zaczekaj chwilę,

Wydaje mi się, że widzę nadjeżdżających przyjaciół,

Przejechali wiele mil.

Przyjaciele czy przywieźliście trochę srebra?

A może trochę złota?

Co mi przywieźliście drodzy przyjaciele,

By uratować mnie od szubienicy?

Co mi przywieźliście drodzy przyjaciele,

By uratować mnie od szubienicy?

Ja nie zdobyłem srebra,

I nie zdobyłem złota,

Ty wiesz, że jesteśmy zbyt biedni

By uratować cię od szubienicy.

Kacie, kacie zaczekaj chwilę,

Wydaje mi się, że widzę nadjeżdżającego brata,

Przejechał wiele mil.

bracie, czy zdobyłeś trochę srebra?

bracie, czy zdobyłeś trochę złota?

Co mi przywiozłeś, mój bracie,

By uratować mnie od szubienicy?

bracie, przywiozłem ci trochę srebra,

Przywiozłem trochę złota,

Przywiozłem wszystkiego po trochu

By uratować cię od szubienicy.

Tak, przywiozłem ci coś aby uratować cię od szubienicy.

Kacie, kacie odwróć na chwilę głowę,

Wydaje mi się, że nadjeżdża ma siostra,

Jechała wiele mil, mil, mil, mil, mil.

Siostro, błagam cię, weź go za rękę,

Zabierz go w jakieś leśne zacisze,

Ocal mnie przed gniewem tego człowieka,

Proszę zabierz go, ocal mnie przed gniewem tego człowieka.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy,

Proszę powiedz, że mogę odjechać,

Jechać wiele mil, mil, mil.

O tak, masz wspaniałą siostrę,

Rozgrzała moją krew,

Doprowadziła ją do stanu wrzenia

Aby uratować cię od szubienicy,

Szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak.

Twój brat przywiózł mi srebro,

Twoja siostra ogrzała mą duszę,

Ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno

I widzę cię dyndającego na szubienicy,

Dyndającego na szubienicy,

Dyndającego na szubienicy,

Dyndającego na szubienicy,

Dyndającego na szubienicy.