Linki park’ Believe me ‘

Sen w zaćmieniu, oddech w powietrzu.

Bez marzeń, bez przejmowania się .

Spójrz w lustro, płacz, bez kontroli.

Mam gorączkę, mam całkowicie.

Byłem zmęczony wierzeniem w to.

Zmęczony od przyjmowania tego.

Z oczami z potęgą.

Czy ty okłamiesz mnie?

Czołgać się, w górę do obłoków.

Szpon, poza twoją drogą.

Pragnę być tam, chcę się ruszyć.

Uciekam jak tchórz.

Uciekam od tego miejsca.

Pokarz mi pragnienie,

Pokarz mi hańbę.

Uwierz mi.