Myślę, że mamy nagły wypadek

Myślę, że mamy nagły wypadek

Jeśli myślałeś, że będę dyszeć, to się myliłeś

Bo ja nie chcę przestać się trzymać

Więc, czy Ty słuchasz?

Czy mnie oglądasz?

Jeśli myślałeś, że będę dyszeć, to się myliłeś

Bo ja nie chcę przestać się trzymać

To jest nagły wypadek

Więc, czy Ty słuchasz?

I nie potrafię udawać, że tego nie widzę

To naprawdę nie jest Twoja wina

Nikogo nie obchodzi mówienie o tym

Mówienie o tym

Bo już za dużo razy widziałam, jak miłość umiera

Gdy zasłużyła na przeżycie

Bo już za dużo razy widziałam, jak płaczesz

Gdy zasłużyłeś na przeżycie

Życie…

Więc, podnieś każdą szansę, którą miałeś

Po prostu po to, żeby znów poczuć się nowym

Myślę, że mamy nagły wypadek

Myślę, że mamy nagły wypadek

I zrób jak najlepiej potrafisz, by pokazać mi miłość

Ale Ty nie wiesz, czym ona jest…

Więc, czy Ty słyszysz?

Czy Ty mnie oglądasz?

Cóż, nie potrafię udawać, że tego nie widzę

To naprawdę nie jest Twoja wina

Nikogo nie obchodzi mówienie o tym

Mówienie o tym

Bo już za dużo razy widziałam, jak miłość umiera

Gdy zasłużyła na przeżycie

Bo już za dużo razy widziałam, jak płaczesz

Gdy zasłużyłeś na przeżycie

Życie…

Blizny nie zanikną…

Nikogo nie obchodzi mówienie o tym

Mówienie o tym

Bo już za dużo razy widziałam, jak miłość umiera

Gdy zasłużyła na przeżycie

Bo już za dużo razy widziałam, jak płaczesz

Gdy zasłużyłeś na przeżycie

Życie…

Życie…