Mogę bawić się wściekłością

Daj mnie sens cudu

Aby zastanowić się, czy jestem wolny

Daj mi sens cudu

Aby wiedzieć, że ja mogę być mną

Daj mi siłe, by trzymać moją głowę

Spluwaj z powrotem w ich twarze

Nie potrzebuj, by żaden klucz otworzył te drzwi

Idąc, by rozbić ściany

Wybuchnij poza tym złym miejscem

Mogę bawić się wściekłością – prorok gapił się na jego kryształową kulę

Mogę bawić się wściekłością – nie ma żadnej wizji w tym wszystkim

Mogę bawić się wściekłością – prorok spojrzał i wyśmiał mnie

Mogę bawić się wściekłością – powiedział, że jesteś ślepy zbyt ślepy by widzieć

Wrzasnąłem na głos do starego człowieka

Powiedziałem nie kłam nie mów, że nie wiesz

Mówię, że zapłacisz za twoją psotę

W tym świecie albo następnym

Och i wtedy spojrzał na mnie zimnym wzrokiem

I piekielne ognie wściekły się w jego oczach

On powiedział chcesz znać prawdę synu

– Powiem Ci prawdę

Twoja dusza będzie płonęła w jeziorze ognia

Mogę bawić się wściekłością – prorok gapił się na jego kryształową kulę

Mogę bawić się wściekłością – nie ma żadnej wizji w tym wszystkim

Mogę bawić się wściekłością – prorok spojrzał i wyśmiał mnie

Mogę bawić się wściekłością – powiedział, że jesteś ślepy zbyt ślepy by widzieć

Mogę bawić się wściekłością – prorok gapił się na jego kryształową kulę

Mogę bawić się wściekłością – nie ma żadnej wizji w tym wszystkim

Mogę bawić się wściekłością – prorok spojrzał i wyśmiał mnie

Mogę bawić się wściekłością – powiedział, że jesteś ślepy zbyt ślepy by widzieć