Patrzę w górę, na chmury

Oglądam jak świat się obraca

Coś w kolorze nieba wygląda znajomo

Przypomina mi bałagan który zrobiłam wczoraj wieczorem

Jest niebieski jak ocean, dziki i spływa

Jestem w domu!

W twoich ramionach do których należę

Proszę, nie puszczaj mnie

Dziękuję Bogu, nareszcie jestem w domu!

Znów udaję się tam, gdzie nie było mnie jakiś czas

Czuję się strasznie dobrze kiedy się uśmiecham

Nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak kochana

Kiedy twoja skóra dotyka mojej

Czuję się taka silna

Kiedy patrzę w twoje oczy, widzę twoją duszę

Kiedy mnie nie trzymasz nie mogę oddychać

Chyba umieram

Jestem w domu!

W twoich ramionach do których należę

Proszę, nie puszczaj mnie