Słyszałem, że śpiewał dobrą piosenkę
Słyszałem, że ma styl
Więc przyszedłem by go zobaczyć, by posłuchać przez chwilę
I tam był, ten młody chłopak
Obcy dla moich oczu

Poczułem rumieńce z gorączką
Był tam pełen wigoru tłum
Poczułem, że znalazł moje listy i każdy przeczytał na głos
Bałem się, że mógłby skończyć
Ale on po prostu czytał dalej

Śpiewał jakby znał mnie w mojej całej mrocznej desperacji
A wtedy dokładnie mnie przejrzał
Jakby mnie tam nie było
I po prostu dalej śpiewał
Śpiewał czysto i mocno